Swięty Ioann Kronsztadtski.

Życie Ioanna Kronsztadtskiego

  • Święty ojciec Ioann Kronsztadtski ( Иоанн, Кронштадтский Чудотворец), urodził się 19/10/1829 we wsi Sura( Сура Пинежского уезда Архангельской губернии) – na dalekiej północy Rosji, w rodzinie wiejskiego djaka Ilii Sergejewa i żony jego Feodory. Nowonarodzony okazał się na tyle słaby że śpiesznie go ochrzscili  z imieniem Ioann na część Ioanna Rylskiego, w tym dniu prze cerkiew świętowanego.

  • Niedługo i dziecko wracało do zdrowia, rodzice rozumiejąc że cudownym wyzdrowienie, zawdzięcza działaniu sakramentu Chrzstu zaczęli postanowili wychować dziecko w lubowi do Boga. Ojciec z maleństwa zawsze zabierał Ioanna do cerkwi na liturgie i inne nabożeństwa co poskutkowało tym ze dziecko lubiło cerkiew i służby.Żyjąc w warunkach ubóstwa młody Ioann wcześnie zapoznał się z biedą , łzami  i cierpieniem ubogiego życia . Zrobił się skupionym , zamkniętym w sobie ? ale razem z tym wychowało się w nim głębokie współczucie i kochanie do biednych. Nie bawili go zabawy dziecięce naturalne ze względu na wiek , stale nosił ze sobą w sercu pamięć o Bogu, kochał naturę która pobudzała w nim ukłon przed wielkością Twórcy każdego stworzenia .W wieku 6 lat , za pomocą ojca nauczył się czytaniu. Czytanie na początku ciężko „wchodziło w głowę” . Co zasmucało i razem z tym powodowało gorące modlitwy do Boga o pomocy. Kiedy ojciec na ostatnie groszy zaprowadził go do szkoły ( Архангельское приходское училище) , Ioann ostro wyczuł  samotność i cieszył się tylko modlitwą , gorąco prosząc u Boga pomocy. I raz w nocy po takiej modlitwie coś go wstrząsneło i jak by zasłona spada z oczu , jak by otworzył się rozum w głowie, lekko zrobiło się na dusze jasno przedstawił sobie nauczyciel , zajęcia z ubiegłego dnia i nawet to  o czym nauczyciel mówił. Skoro świt wyskoczył z łóżka , chwycił książki i o szczęście ! On zaczął czytać o wilie lepiej , dobrze rozumieć i zapamiętywać przeczytane.
  • Od tej pory Ioann uczył się jednym z pierwszych. Jako pierwszy skończył Archangelską Seminarium i wstąpił na koszt państwa do Akademiji Duchnej w Sankt-Petersburgu.
  • Jeszcze będąc w seminarium stracił swego ojca i chciał natychmiast szukać miejsca że by mieć środki na wsparcie mamy , ale ona mu zabroniła . Edukacje stawiając  wyżej potrzeb własnych. I wstępowanie do  akademii błagosławiła.Młody Ioann nie zostawił mamę bez pomocy  , wstąpił do akademii ale znalazł dorobek w kancelarii i wszytko co zarabiał odsyłał mamie .W akademii Ioann najpierw chciał poświecić siebie prace misyjnej wśród narodów Syberii i Ameryki Północnej. Ale Pomysłem Bożym było inne jego służenie .
  • Jednego razu po samotnym spacerze akademickim parkiem , wrócił do domu i zasńał , i śniło się jemu że służy jako ijeriej w Andrejewskim soborze Kronsztadtu( Кронштадтском Андреевском соборе), w którym dotąd jeszcze nie był. Przyjął to jako nakaz Boga. Niedługo sen zrobił się jawnym. w roku 1855 , kiedy Ioann skończył kurs akademii ze stopniem kandydata bogoslowia , zaoferowano mu wziąć ślub z córką proteijerieja Kronsztadtskiego Andrejewskiego soboru K.Neswitskoga Elisawetoju i przyjąc san ijereja w tym ze soborze. Pamiętając swój sen on przyjął ofertę .12/12/1855 odbyło się jego poświęcenie w san. Kiedy pierwszy raz wszedł do soboru ta zamarł : to był dokładnie ten chram który widział we śnie. Dalsze zycie ojca Ioanna już było związane z Kronszdtadtem i ludzie zapamiętywali nazwisko Sergijew  mówiąc do ojca Kronsztadtski. Sam tez często podpisywał się tym imieniem.Ślub o. Ioanna wymagany zwyczajami cerkwi był fikcją , ” Szczęśliwych rodzin Liza i bez nas wiele. A my z tobą dawaj poświęcimy nasze życie Bogu” – powiedział żonie w pierwszy dzień ślubu , i żyli jak brat i siostra , pozostając do końca dni w dziewictwie.Kiedyś o. Ioann powiedział że nie prowadzi życia askety . ale powiedział tak z głębokiego wyciszenia. Naprawdę chował od ludzi swoją drogę askety , w gruncie swego życia zawsze stawiał modlitwę i post. Jego piękny dziennik  «Моя Жизнь во Христе» świadczy o walce z  grzesznymi myślami , i taką niewidoczną walkę zapowiadali wszystkim prawosławnym ojce starożytni chrześcijanie . Surowego postu duszy i ciała wymagał fakt codziennej liturgii która służył.Kronsztadt był miejscem  wysyłki administracyjnej ze stolicy różnych ludzi nieuczciwych . poand to wporcie pracowali „czarno-robotnicy” (чернорабочиe) , mieszkali w ubogich domeczkach lub w ziemlankach ( norach) , żebrali i pijaczyli. Wśród takiej pastwy  i do nich mało wierzących , sektantów  i innych o. Ioann poczuł swoje wezwanie wcale nie mniejsze  niż by miał wśród narodów pogańskich syberii i ameryki .Własnie na tych niby duchowo umarłych, gonionych przez wszystkich i zwrócił swoją uwagę o. Ioann. Wśród nich i zaczął swoje służenie misyjne. Codziennie zwiedzał ich ubogie domki ,rozmawiał , dbał o chorych , pomagał materialnie , rozdając wszystko co miał, wracał do domu czasem nawet boso. Właśnie ta bosota odepchnięta przez całe społeczeństwo jako pierwsza wyczuła świętość o. Ioanna , a dopiero potem , ale szybko tej świętości dostrzegła cała wierząca Rosja.

    Niezwykle delikatnie o jednym z przypadków duchowego odrodzenia dzińki staraniam o. Ioanna opowiada jeden rzemieślnik : «Było mnie wtedy lat 22-23. Teraz już strzec a pamiętam dobrze jak po raz pierwszy spotkał ojca Ioanna. Miałem rodzinę i dwójka dzieci .Pracowałem i piłem. Rodzina głodowała. Żona po cichu zebrała , mieszkali w komórce . Jednego razu przyszedłem mocno pijany . Widzę jakiś młody baciuszka siedzi, na kolanach trzyma synka i coś do nie przemawia łaskawie . Dziecko słucha uważnie. Wydaje się że ojciec Ioann był jak Chrystus na obrazku Błagosławienie dzieci ( «Благословение детей». Chciałem oburzono wyzywać ; co tu chodzą różne… ale oczy ojca Ioanna dobre i poważne mnie powstrzymali : wstyd mi się zrobił… Opusciłem ja oczy ,  a on patrzy prosto w duszę . Zaczął mówić. Nie mogę przekazać wszystkiego co mówił. Mówił że u mnie w komórce raj, temu że gdzie dzieci tam zawsze ciepło i dobrze  , o tym że nie warto ten raj zamieniać na czad kabacki. Nie winił mnie, odwrotnie bronił mnie , tylko mnie było nie do obronienia. Poszedł on , a siedzę i milczę … Nie płakałem , lecz dusza płakała. Zona patrzy … I od tej pory człowiekiem stałem…»

  • Takie niezwykłe działanie pasterza młodego spowodowali napadki o gonienie ze wszystkich stron. Wiele ludzi nie przyznawali szczerości zachowania o. Ioanna , okłamywali go ustnie i na piśmie , nazywali jurodziwym. Przez jakiś czas kierownictwo eparchialne nawet zabroniło wypłacac my do rąk pensje , bo rozdawał wszystko co do grosza ubogim. Wszystko znosił o. Ioann nie zmieniając swego życia . I z pomocą Boga pokonał to . Za wszystko za co ponoszono go w pierwsze lata służenia , za to potem sławiono , rozumiejąc że przed nimi naprawdę uczeń Boży , naśladujący Chrystusa, oddający siebie za owcy swoje.«Trzeba kochać każdego człowieka i w grzechu i we wstydzie jego.-mówił o.Ioann .
  • – Nie warto mieszać człowieka- obraz Boży -ze złem które w nim…  Z takim zrozumieniem szedł do ludzi zwalczając wszystko silą pasterskiego kochania.

    Niedługo odkrył się w o. Ioanie i dar cudotwórstwa, który przyniósł sławę po całej Rosji i po za jej granicami. Nie ma żadnej możliwości przeliczyć wszystkie cuda które uczynił  Niewierząca inteligencja i prasa umyślnie nie ujawniali niezliczone przejawienia łaski i siły Bożej. Ale wiele cudów zapisano i trwa w pamięci.

  • Przetrwał dokładny zapis opowiedziany przez samego o. Ioanna o pierwszym cudzie -sowim pasterzom ijerejam.
  • Głęboką pokorą oddycha to opowiadanie. «Jak któś zachorował w Kronsztadcie ,- opowiadał o. Ioann. – Prosili mojej pomocy modlitewnej. Ja i wtedy miałem zasadę : nikomu nie odmawiać w proszonym. Ja stałem na modlitwę przekazując chorego w ręce Boga, prosząc u Gospoda wykonania nad chorym Jego świętej woli. Ale nagle przychodzi do mnie jedna starsza pani, znana mi od dawna. To była głęboko wierząca , żyjąca po chrześcijańsku i strachu Bożym kończyła swe życie ziemskie . Przychodzi do mnie i stanowczo wymaga ode mnie, że by ja modlił się o chorym tylko o jego wyzdrowieniu. Pamiętam wtedy prawie wystraszyłem się : jak ja mogę – myślałem ja – mieć taką prośbę? Jednak staruszka twardo wierzyła w silę mojej modlitwy i stała na swoim.
  • Wtedy ja wyspowiadałem przed Bogiem swą nieistotność i swe grzechy , zobaczyłem wole Bożą w tej całej sprawie i zacząłem prosić dla chorego wyzdrowienia. I Bóg posłał choremu miłość Swoją i ten wyzdrowiał. Ja podziękowałem Bogu za tą miłość.
  • Innym razem po mojej modlitwie wyzdrowienie powtórzyło się . ja w tych dwóch przypadkach zobaczyłem dla siebie nowe posłuszeństwo  – modlić się za tych kto bedzie o to prosił ».Po modlitwom o. Ioanna tworzyli się i teraz po jego śmierci nada tworzą się cuda. Wyzdrowienie przez modlitwę i z położeniem rąk najgorsze choroby niewyleczalne , kiedy medycyna stawała bezradna. Wyzdrowienia odbywali się jak bez świadków tak i w tłumie ludzi , a często nawet na odległość. Czasami wystarczało napisać lista  lub puścić telegram do o. Ioanna ży by wyzdrowieć . Jeden z cudów stał się na oczach wszystkich obecnych we wsi Konczanskom ( Кончанском (Суворовском)), zanotowane znajdującej tam wtedy komisją profesorów akademii wojskowej ( 1901 r.). Pani cierpiąca wiele lat prze biesa i przeprowadzona do o. Ioanna w stanie nie świadomości , z kilka sekund stała się zdrowym człowiekiem. Po modlitwie o. Ioanna ślepe stawali widzącymi. Malarzem Żywotowskim zanotowano cudne spadniecie deszczu  w miejscowości cierpiącej na zasuche i zagrożoną pożarem, po tym jak o. Ioann wzniosł tam modlitwę.
  • o. Ioann uzdrawiał nie tylko rosijan i prawosławnych , a i muzulmanów i żydów
  • zwracajacych do niego z prośbami obcokrajowców.
  • Tak wielki dar uzdrawiania był nagrodą za jego post i modlitwę i pomóc ludziom .I cała wierząca Rosja poszła wo wielkiego cudotwórcy . Nastąpił drugi period jego życiai działań . Najpierw on sam szedł do ludzi  w obrębie swego miasta  , a teraz ludzi same szli do niego ze wszystkich zakątków Rosji. Tysiące ludzi codziennie przyjeżdżali do Kronsztadtu chcąc widzieć o. Ioanna i otrzymać ta lub inną pomóc.
  •  Jeszcze większą ilość listów i telegram docierała do niego. Kronsztadtska poczta nawet otworzyła dedykowaną placówkę . Razem z listami przesyłano do o. Ioanna wielkie kwoty pieniędzy. Na którze karmił codziennie tysiąc ubogich ,założył Budynek Pracy ( «Дом Трудолюбия») ze szkołą , cerkwią ,warsztatem i noclegownią , we swojej wsi założył monaster  i wielką cerkiew , a w S. Petersburgu załozyl monaster na Karpowkie ( монастырь на Карповке), gdzie i został pochowany po śmierci.Ku wspólnemu żalu mieszkańców Kronsztadtu w drugim periodzie swego zycia o. Ioann musiał odstawić wykładanie Zakona Bożego w Kronsztadtskim klasycznej  gymnazji i szkole, gdzie wykładał ponad 25 lat . To był wspaniały nauczyciel . Nigdy nie był takim jak jak nauczyciele z tam tych czasów .U o. Ioanna oceny nie służyli pochwałą i nagany nie służyli karą. Sukcesy rodzili się u uczniów po przez cieple stawienia nauczyciela do całej sprawy edukacji i przedmiotu wykładanego i uczniów nie poniżając ich. Dla tego nie było u niego „nieudolnych”. Na jego lekcjach słuchali każdego słowa. Jego lekcji czekali.
  • Lekcji byli radością i odpoczynkiem nie ciężką pracą . Żywa rozmowa , ciekawe opowiadanie i zawsze pragnienie dać społeczeństwu przede wszystkim człowieka i chrześcijanina , odkładając naukę na drugi plan. Często o. Ioann broniąc jakiegos leniwego ucznia skazanego na wykluczenie z gimnazium sam zaczynał z nim zajęcia . Mijało parę lat  i z niepotrzebnego dziecka beznadziejnego – wychodził korzystny członek społeczeństwa.
  • Szczególną uwagę o. Ioann przydzielał życjiam świętych  , i zawsze przynosił ich na lekscje , rozdając uczeniom do domu do czytania . O tym jak on uczył świadczy adres podarowany mu na 25 – lecie nauczania: «Не сухую схоластику ты детям преподавал, не мертвую формулу – тексты и изречения – ты им излагал, не заученных только на память уроков ты требовал от них; на светлых, восприимчивых душах ты сеял семена вечного и животворящего Глагола Божия». Ale to wezwanie musiał zostawić za dla większego wezwania ratowania dusz całej Rosji.Warto przedstawić sobie – jak miał dzień u o. Ioanna.
  • Budził sie codziennie o 3 w nocy i przygotowywał się do Liturgii. Około 4 nad ranem szedł do cerkwi . Tam już na niego czekali tłumy pielgrzymów , licząc na choczażby błagosławienie. Tutaj już czekali i ubogie którym o. Ioann rozdawał pieniędzy.
  • Za utrenniej  koniecznie zawsze sam czytał kanon. Przed rozpoczęciem liturgii była spowiedż. Spowiedż ze wzgłędu na ogrom chcących wprowadził o. Ioann wspólną. Robiła duże wrażenie: ludzie spowiadali się głośno mówiąc swoje grzechy  nie wstydząc niczego. Andrejewsji sobor mieścił do 5000 ludzi zawsze był wypelniony, dla tego długo trwało i prziczastije i liturgia i wcześniej niż o 12 ej nie kończyła się .
  • Świadkowie nie potrafią opisać jak o.Ioann służył. Ogień błagodaci spoczywał na nim . Służba była nieprzerwaną modlitwą do Boga . POd czaa służby on był ogniwem łączącym ludzi i Boga , To co wygłaszał pod czas liturgii było kazano jak przed Twarzą Twórcy , widząć przed sobą Boga. POdawanie sakramentu trwało niekiedy po 2 godziny.
  • Pod czas liturgii listy i telegramy przynoszono do altarzu, gdzie odczytywał i modlił się za proszących
  • Po liturgii,  z tysięcznym tłumem wierzących o. Ioann wychodził z cerkwi i jechał do Sankt Petersburga do chorych. Rzadko kiedy wracał przed północą. Warto przypuścić ze wiele nocy on wcale nie miał czasu na sen.Tak żyć i pracować bez błagodatnej pomocy Boga nie możliwe!Nawet sława o. Ioanna była wezwaniem i ciężką pracą . W każdym miejscu gdzie o. Ioann zjawił się kolo niego natychmiast zbierał się tłum ludzi chcących tylko by dotknąć świętego.
  • Na prośby wierzących O. Ioann musiał wjeżdżać do różnych miast  w Rosji.
  • Te wyjazdy byli triumfem pokornego służenia Bogu. Przy podróży statkiem ludzie biegli po brzegach i stawali na kolana . W posiadłości Ryżowka («Рыжовка»), koło Harkowa gdzie zamieścili o. Ioanna zniszczone wielotysięcznym tłumem trawa i kwiaty. Tysiące ludzi spędzali dni i noce kolo tej posiadłości. Harkowski sobór  pod czas służenia o. Ioanna 15/07/1890r nie mógł wmieścic wszystkich chętnych , i nie tylko sobór a i plac wokół niego , i przylegające  ulicy . W samym soborze piewcze musieli śpiewać w altarzu.
  • 20/07 о. Ioann sowierszył molieben na Sobornym placu – zebrało się ponad 60 000 ludzi! To samo działo się w Samarze , Saratowie, Kazani i Niżnim Nowgorodzie.O. Ioann był obecny w pałacu Lewadijskim przy ostatnich dniach imperatora Aleksandra III. Chory przewitał o. Ioanna  słowami: «Я не смел пригласить вас сам. Благодарю, что вы прибыли. Прошу молиться за меня. Я очень недомогаю»… To się stało 12/10/1894. Po wspólnej modlitwie zdrowie poprawiło się i tak było przez 5 dni. Ale 17/10 znów pogorszyło się . Ostatnie godziny car prosił Ioanna trzymać ręki mu na głowie i o. Ioann trzymał aż do samej śmierci Aleksandra . Przed śmiercią Aleksandr  mówił do Ioanna : «Вы – святой человек. Вы – праведник. Вот почему вас любит русский народ». «Да, – отвечал о. Иоанн, – Ваш народ любит меня».

    Достигнув высокой степени молитвенного созерцания и бесстрастия, о. Иоанн спокойно принимал богатые одежды, преподносимые ему его почитателями, и облачался в них. Это ему даже и нужно было для прикрытия своих подвигов. Полученные же пожертвования раздавал все, до последней копейки. Так, например, получив однажды при громадном стечении народа пакет из рук купца, о. Иоанн тотчас же передал его в протянутую руку бедняка, не вскрывая даже пакета. Купец взволновался: «Батюшка, да там тысяча рублей!» – «Его счастие», – спокойно ответил о. Иоанн. Иногда, однако, он отказывался принимать от некоторых лиц пожертвования. Известен случай, когда он не принял от одной богатой дамы 30.000 рублей. В этом случае проявилась прозорливость о. Иоанна, ибо эта дама получила эти деньги нечистым путем, в чем после и покаялась.

    Был о. Иоанн и замечательным проповедником, причем говорил он весьма просто и чаще всего без особой подготовки – экспромтом. Он не искал красивых слов и оригинальных выражений, но проповеди его отличались необыкновенной силой и глубиной мысли, а вместе с тем и исключительной богословской ученостью, при всей своей доступности для понимания даже простыми людьми. В каждом слове его чувствовалась какая-то особенная сила, как отражение силы его собственного духа.

    Несмотря на всю свою необыкновенную занятость, о. Иоанн находил, однако, время вести как бы духовный дневник, записывая ежедневно свои мысли, приходившие ему во время молитвы и созерцания, в результате «благодатного озарения души, которого удостаивался он от всепросвещающего Духа Божия». Эти мысли составили собою целую замечательную книгу, изданную под заглавием: «Моя жизнь во Христе». Книга эта представляет собою подлинное духовное сокровище и может быть поставлена наравне с вдохновенными творениями древних великих отцов Церкви и подвижников христианского благочестия. В полном собрании сочинений о. Иоанна издания 1893 г. «Моя жизнь во Христе» занимает 3 тома в 1000 с лишком страниц. Это – совершенно своеобразный дневник, в котором мы находим необыкновенно поучительное для каждого читателя отражение духовной жизни автора. Книга эта на вечные времена останется ярким свидетельством того, как жил наш великий праведник и как должно жить всем тем, кто хотят не только называться, но и в действительности быть христианами.

    Замечательным памятником святой личности о. Иоанна и не исчерпаемым материалом для назидания являются также три тома его проповедей, содержащие общим счетом до 1800 страниц. Впоследствии накопилось еще очень много отдельных сочинений о. Иоанна, издававшихся отдельными книжками в огромном количестве. Все эти слова и поучения о. Иоанна – подлинное веяние Св. Духа, раскрывающее нам неисследимые глубины Премудрости Божией. В них поражает дивное своеобразие во всем: в изложении, в мысли, в чувстве. Каждое слово – от сердца, полно веры и огня, в мыслях – изумительная глубина и мудрость, во всем поразительная простота и ясность. Нет ни одного лишнего слова, нет «красивых фраз». Их нельзя только «прочитать» – их надо всегда перечитывать, и всегда найдешь в них что-то новое, живое, святое.

    «Моя жизнь во Христе» уже вскоре после своего выхода в свет настолько привлекла к себе всеобщее внимание, что была переведена на несколько иностранных языков, а у англиканских священников сделалась даже любимейшей настольной книгой.

    Основная мысль всех письменных творений о. Иоанна – необходимость истинной горячей веры в Бога и жизни по вере, в непрестанной борьбе со страстьми и похотьми, преданность вере и Церкви Православной как единой спасающей.

    В отношении к нашей Родине – России о. Иоанн явил собою образ грозного пророка Божия, проповедующего истину, обличающего ложь, призывающего к покаянию и предрекающего близкую кару Божию за грехи и за богоотступничество. Будучи сам образом кротости и смирения, любви к каждому человеку, независимо от национальности и вероисповедания, о. Иоанн с великим негодованием относился ко всем тем безбожным, материалистическим и вольнодумным либеральным течениям, которые подрывали веру русского народа и подкапывали тысячелетний государственный строй России.

    «Научись, Россия, веровать в правящего судьбами мира Бога Вседержителя и учись у твоих святых предков вере, мудрости и мужеству… Господь вверил нам, русским, великий спасительный талант православной веры… Восстань же, русский человек!.. Кто вас научил непокорности и мятежам бессмысленным, коих не было прежде в России… Перестаньте безумствовать! Довольно! Довольно пить горькую, полную яда чашу – и вам и России». И грозно прорекает: «Царство Русское колеблется, шатается, близко к падению». «Если в России так пойдут дела и безбожники и анархисты-безумцы не будут подвержены праведной каре закона, и если Россия не очистится от множества плевел, то она опустеет, как древние царства и города, стертые правосудием Божиим с лица земли за свое безбожие и за свои беззакония». «Бедное отечество, когда-то ты будешь благоденствовать?! Только тогда, когда будешь держаться всем сердцем Бога, Церкви, любви к Царю и Отечеству и чистоты нравов».

    Последующие события кровавой русской революции и торжества безбожного человеконенавистнического большевизма показали, насколько был прав в своих грозных предостережениях и пророческих предвидениях великий праведник земли русской.

    К тяжелому подвигу служения людям в последние годы жизни о. Иоанна присоединился мучительный личный недуг– болезнь, которую он кротко и терпеливо переносил, никому никогда не жалуясь. Решительно отверг он предписания знаменитых врачей, пользовавших его, – поддерживать свои силы скоромной пищей. Вот его слова: «Благодарю Господа моего за ниспосланные мне страдания для предочищения моей грешной души. Оживляет – Святое Причастие». И он приобщался по-прежнему каждый день.

    10 декабря 1908 года, собрав остаток своих сил, о. Иоанн в последний раз сам совершил Божественную литургию в Кронштадтском Андреевском соборе. А в 7 час. 40 мин. утра 20 декабря 1908 года великий наш праведник мирно отошел ко Господу, заранее предсказав день своей кончины.

    В погребении о. Иоанна участвовали и присутствовали десятки тысяч людей, а у гробницы его и тогда и в последующее время совершалось немало чудес. Необычайные то были похороны! На всем пространстве от Кронштадта до Ораниенбаума и от Балтийского вокзала в Петербурге до Иоанновского монастыря на Карповке стояли огромные толпы плачущего народа. Такого количества людей не было до того времени ни на одних похоронах – это был случай в России совершенно беспримерный. Похоронное шествие сопровождалось войсками со знаменами, военные исполняли «Коль славен», по всей дороге через весь город стояли войска шпалерами. Чин отпевания совершал С.-Петербургский Митрополит Антоний во главе сонма епископов и многочисленного духовенства. Лобызавшие руку покойного свидетельствуют, что рука оставалась не холодной, не окоченевшей. Заупокойные службы сопровождались общими рыданиями людей, чувствовавших себя осиротевшими. Слышались возгласы: «Закатилось наше солнышко! На кого покинул нас, отец родной? Кто придет теперь на помощь нам, сирым, немощным?» Но в отпевании не было ничего скорбного: оно напоминало собою скорее светлую пасхальную заутреню, и чем дальше шла служба, тем это праздничное настроение у молящихся все росло и увеличивалось. Чувствовалось, что из гроба исходит какая-то благодатная сила и наполняет сердца присутствующих какою-то неземною радостью. Для всех ясно было, что во гробе лежит святой, праведник, и дух его незримо носится в храме, объемля своею любовью и ласкою всех собравшихся отдать ему последний долг.

    Похоронили о. Иоанна в церкви-усыпальнице, специально устроенной для него в подвальном этаже сооруженного им монастыря на Карповке. Вся церковка эта замечательно красиво облицована белым мрамором; иконостас и гробница – тоже из белого мрамора. На гробнице (с правой стороны храма) лежит Св. Евангелие и резная митра, под которой горит неугасаемый розовый светильник. Множество дорогих художественно исполненных лампад постоянно теплятся над гробницей. Море света от тысяч свечей, возжигаемых богомольцами, заливает этот дивный сияющий храм.

    Ныне великое дело церковного прославления нашего дивного праведника, милостью Божией, совершилось. О, если бы это радостное событие воскресило в сердцах всех православных русских людей важнейший завет приснопамятного о. Иоанна и побудило их со всей решительностью последовать ему: «Нам необходимо всеобщее, нравственное очищение, всенародное, глубокое покаяние, перемена нравов языческих на христианские: очистимся, омоемся слезами покаяния, примиримся с Богом – и Он примирится с нами!»

    На Поместном Соборе Русской Православной Церкви 7-8 июня 1990 года св. прав. Иоанн Кронштадтский был канонизован, и установлено совершать его память 20 декабря / 2 января – в день блаженной кончины святого праведника.

2009r