Piotr Mamonow o sensie życia

– Każdy napotkany na drodze człowiek – anioł.  To twój pomocnik i spotkanie nie przypadkowe. On cie bada lub lubi . Nie ma innej opcji. W młodości miałem taki przypadek: Piłem z przyjacielem do późna. A rano, zadzwoniłem, aby dowiedzieć się, jak on się czuję, okazało się, że wpadł pod pociąg, i stracił obie  nogi. Nieznośna bieda, prawda?

ostrow1

Kiedy odwiedziłem go w szpitalu, on powiedział: „Ci jest dobrze, a mi …” – i podniósł koc, a tam … horror! Był dumnym człowiekiem, a stał się skromny, wesoły.

Postawił protezy, ma żonę i czworo dzieci, jest znanym pisarzem dla dzieci, i ma  wypełnione szczęściem życie. Tak Pan leczy duszę przez choroby fizyczne! Jak by nie stało się tej biedy, byłby dumny nadal i zaschnął by jak kawałek chleba. Taka jest trudna do zniesienia, ale najbliższa droga do duchowego oczyszczenia.

Trzeba co minutę uczyć się, co minutę zastanawiać się : co powiedzieć, I tworzyć, tworzyć, tworzyć.
Życie czasem bije, ale te ciosy – lek. „Kara” – słowo „Nakaz”. Nakaz – nauczanie lekcji. Pan uczy nas, jak troskliwy ojciec. Stawia syna w rogu że by następnego razu zrobił źle. Dziecko wyrywa się, a jego ojciec trzyma mocno za rękę że by nie wpadł pod  tramwaj.Tak i Bóg. Pokusy – egzamin, a egzamin po to że by go przejść. W trwaniu, stajemy się bardziej czyste i czystsze. Złoto trzymają w ogniu, aby stało czystym. A nasze dusze ? Musimy znosić cierpienie pokornie, bez pytania „dlaczego?”. To jest nasza droga.
Prawdziwy sens życia – miłość.

– Dlaczego my żyjemy? Przez wiele lat nie mogłem odpowiedzieć sobie na to pytanie . Biegłem mimo, pijaństwo, bójki, myślałem : „Ja jestem główny.” Ale prawdziwy sens życia – to miłość. Oznacza to, ofiary, a ofiara – to dawać. Schemat jest prosty. To nie znaczy – tylko chodzić do kościoła, stawiać świecę i modlić się.  Czeczenia, 2002, ośmiu ьщвнср żołnierzy stoi nad jednym granatem przypadkowo wyciągnięta zawleczka, a on kręci. Podpułkownik, 55 lat, nigdy nie chodził do cerkwi , nie stawiał świec, niewierzący, komunista, czworo dzieci … Brzuchem rzucili się do granatu, sam  w kawałki, wszyscy żołnierze są żywe, a dowódcą – w raju. To jest ofiara. Wyżej niż oddać swoje życie dla drugiego, nie ma nic w świecie.

Pod czas wojny, wszystko widoczne. Wszystko są kompresowane. A w życiu codziennym odwrotnie rozmazano. Myślimy dla dobrych czynów mamy jeszcze jutro, pojutrze … A jeśli masz umrzeć tej nocy? Co zrobisz w czwartek, jeśli umrze w środę? Wydaje się, że dopiero wczoraj siedziałem obok Olega Jankowskiego(Znany aktor), tu jego płaszcz jest, że fajka. A gdzie jest Oleg? Kręciliśmy film „Car” zaprzyjaźnili się. Wiele rozmawialiśmy o życiu. Teraz po jego śmierci, rozmawiam z nim. Modlę się: „Panie, zmiłuj się i ratuj jego duszę!” To, co przenika tam – modlitwa. Więc gdy umrę, nie potrzebuje luksusowej trumny dębowej i kwiatów. Módlcie się za mnie, bo miałem różne życie.

Modlitwa jest ważna w życiu. Słowo „SpasiNBo” – „Dziękuję Bogu” – już jest modlitwa. Czasami nie mogę znaleźć okulary, poproszę Boga „Pomóż, Panie!” – I znajduje. Ojciec Niebieski kocha nas, i zawsze można zwrócić się o pomoc. Czy wiesz, co to cud? Siedzimy tu z tobą, takie maluteńkie robaczki – i możemy bezpośrednio powiedzieć: „Panie, zmiłuj się!” Nawet mała prośba – trafia do wszechświata . Żadna heroina nie leży  obok!
Pan Bóg nie jest zły facet z kijem, który siedzi na chmurze,  i liczy nasze złe działania, nie! On kocha nas bardziej niż matki, niż wszystkie razem. A jeśli daje kilka smutnych okoliczności – tak nasze dusze tego potrzebują. Pomyśl o swoim życiu w momentach, gdy było ciężko, ciężko – to najbardziej brzęczenie, tam fajne! Napisałem ten drobiazg: im gorsze warunki, tym lepiej koty. Jak to …
Miłość – to umyć naczynia po za kolejką.

Widzieć dobro, przywiązać się do niego – jedyny produktywny sposób. Inna osoba może zrobić wiele rzeczy nie tak, ale coś,  robi koniecznie dobre. To z tego wątku i trzeba wyciągnąć, a negatyw ignorować. Miłość – nie jest uczucie, a działania. Nie trzeba płąnąć uczuciem afrykańskiego gorąca do  starej kobiety, dając jej miejsce w metrze. Twój czyn – także miłość.

– Nie możemy powiedzieć o smaku ananasa, jeśli nie spróbować. Nie możesz nam powiedzieć o tym, co jest chrześcijaństwo bez próby. Spróbuj ulecz,  i zadzwoń do pana, z którym nie rozmawiasz przez pięć lat, i powiedzieć: „Ludzie, skończmy tę historię, Ja powiedziałem coś nie tak, ty powiedziałeś …  pójdziemy do kina.” Zobaczysz jak stanie  dobrze! Wszystko powraca do ciebie stokrotnie,  ale nie w szmaty i rzeczy  a stan duszy. To jest prawdziwe szczęście! Ale aby to osiągnąć, każdą  minutę trzeba się myśleć : co powiedzieć, co zrobić. To wszystko jest tworzeniem.

Spójrz co dzieje się wokół: jak wielu dobrych ludzi, czyste, niesamowite uśmiechnięte twarze. Jeśli widzimy zły rzeczy – to one są w nas. Podobne łączy się z podobnym. Jak powiem, że to złodziej poszedł – więc będę kraść, jeśli nie tysiące dolarów, to gwóźdź. Nie oceniaj ludzi patrz na siebie!

Uratuj siebie – i to wystarczy od Ciebie. Skieruj oczy w siebie , wewnętrznie.  Pokochaj siebie, a następnie przekształć kochanie się w miłość do  bliźniego – to norma. Jesteśmy wszyscy zboczeńcy. Zamiast być hojny – chciwi. Żyjemy wręcz przeciwnie, chodzimy na głowie. Stanąć na nogi – to oddać. Ale jeśli oddajesz dziesięć tysięcy dolarów, a potem żałujesz, że można było  dać pięć – nie ma twojego dobrego uczynku.
Przeżyłem dzień  – komuś od tego było dobre?

ostrow

Każdej nocy, trzeba zadać sobie proste pytanie :że  Żyłem dziś – komuś było dobre? Oto jestem, znanym artystą rock n rolowym, – Mogę porozmawiać z tobą tak, że będziesz po  linii chodzić. Ale chciałbym być lepszy od tego?  Jednym z imion diabła – „rozdzielający” Diabeł Wewnętrzne inspiruje: Masz rację, człowiek, krzycz i rządzi wszystkimi ! Staram się nie robić tak. Postęp w mojej duchowej pracy na co dzień idzie kroczkami komara.

Nie chcę z niczego być dumy, ani z mojej roli w filmie „Ostrow”, ani z wierszy i piosenek – Chcę patrzeć ze skraju na to wszystko. Zastanawiam się – każdego dnia, codziennie mam inne niebo. I żaden dzień nie jest podobny do drugiego. Szczęście, że to zauważam. Dużą mi uciekło , płacze o tym, wewnętrznie, oczywiście. Mógł by być czystsze i lepiej.

Jedna osoba powiedziała, napisałeś takie piosenki, bo piłeś wódkę. Ale napisałem je nie z po wódce, ale mimo niej. Z wysokości swoich 60 lat mówię, nie można tracić w tym życiu minuty, czas jest krótki, życie jest krótkie, a może to być idealne każdym razem. Ważne jest, aby obudzić się rano i posprzątać. Kiedy obudziłem się w złym humorze, nie pije wina , a mówi: „Panie, coś czuję się źle. Polegam na tobie !” To jest najważniejszy krok!
Piotr Mamonov.